|
Blog > Komentarze do wpisu
Idealny urzędnikMimo jesiennej aury i pluchy, na naszym powiatowym śmietniku gorąco. Dziennikarze się zadeptują na otwarciach i padają ze zmęczenia jak muchy. Na forach legionowskich i chotomowskich, aż wrze od wypowiedzi rozjuszonych wyborców. Wszędzie pełno debat internetowych. Także w realu. W sobotni wieczór w Chotomowie w osieroconym domu kultury rozgrywały się straszne sceny. Zdesperowani i rozgoryczeni obiecywankami polityków rodzice z Rady Rodziców zapędzili na scenę trzech kandydatów na wójta. Obecnie panująca wójtowa pokazująca swoje zgrabne kolana znad ustawionych mini stoliczków, doskonale weszła w scenariusz tej uroczystości wybierając na kreację kolor czerwony. Rzeczywiście krew się lała strumieniami. Po prawicy czerwony krawat na znak nieprzejednanej walki założył kandydat POlityczny. Na debacie charakteryzował się mocnymi i krótkimi pchnięciami, niczym matador w stronę szarżującej kobiety. Po lewej stronie nad wyraz spokojny i wyluzowany, niczym na weselu siostrzenicy kandydat ze strony „Razem dla przyszłości”. I kogo tu wybrać? Jak znaleźć najlepszego kandydata na wójta?
Na jednym z blogów wyborczych przeczytałam instrukcję dobrego wójtowania. Według jednego z kandydatów głowy w rządzeniu należy używać, mieszkańców uważnie słuchać, marzenia ich w życie wcielać, ludzi nie dzielić, lecz łączyć oraz – uzasadnienie: po skończonej kadencji, chodzić z podniesionym czołem. Nie mam najmniejszego zamiaru wskazywać na kogokolwiek. Niech się sami wyborcy z Jabłonnej zastanowią sami. Kogo wybiorą, z tym się będą męczyć. Czy budowa szkoły za 65 mln i stwierdzenie, że Jabłonna jest bogatą gminą przekona wyborców? Czy budowa szkoły nierozbuchanej wizjonersko ma swoje zalety? Czy warto przejrzeć projekt ukrywany w szufladach gminnych i strzeżony jak najcenniejszy klejnot pod kątem ekonomiki i kosztów związanych z utrzymaniem kompleksu edukacyjnego? Po godzinie słuchania debaty jeden z rodziców stwierdził, że to tylko demagogia… i poszedł do domu… Za to w Legionowie wszyscy boją się debat i walki na słowa. Jak więc znaleźć idealnego urzędnika, który spełni nasze marzenia? Stawiać horoskopy? Czytać idealistyczne ulotki, które oblepiają nasze latarnie? Ale jeśli by zdobyć się na COLLAGE najlepszych cech naszych polityków? Jaki urzędnik by nam wyszedł? Weźmy pana Mirosława śmigającego po bułki wczesnym rankiem na rowerze niczym superman, dorzućmy do tego ciepło pana Janusza, który ma zawsze czas na rozmowę, wojowniczość pana Łukasza, który odważnie staje naprzeciw palącego prezydenckiego spojrzenia, popularność i zamiłowanie do muzyki pana Roberta, sympatię i bezpośredniość pana Pawła, pasję i determinację pana Henryka, słodycz pana Romana oraz kompetencje i śliczną niebieską perukę urodzinową pana Jana - to oprócz strasznie długiego zdania wyjdzie nam z tego idealny urzędnik państwowy czyli CIASTECZKOWY POTWÓR… I znów na koniec felietonu dotarłam żartobliwie do bajek. Ale jedno jest pewne, debaty i okres przedwyborczy zawsze będzie kojarzył nam się z bajkopisarzami ;)
piątek, 12 listopada 2010, alinelegionowo
TrackBack
|
![]() Przystanek Legionowo ![]() …
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Przystanek Legionowo ![]() … |