Odkąd wymyśliliśmy cywilizację, dokucza nam wszystkim, stresuje i dręczy. Najbardziej nienawistne uczucie, pojawia się w nas nad ranem, kiedy mamy zamknięte oczy. Wraz z nim kiełkuje przemożne pragnienie zaczerpnięte z kreskówek, by sięgnąć po urządzenie, które nas codziennie torturuje i rozbić je na kawałeczki na przeciwległej ścianie. Mówię oczywiście o substytucie koguta, czyli po prostu … o budziku.
Czas pędzi, media szaleją w poszukiwaniu sensacji, którymi mogłyby oszołomić czytelnika. Tytuły mają sprawić, że wysupłamy z kieszeni monetę i sprawdzimy, co jest w środku. Często, czujemy się rozczarowani naciąganymi lub przekoloryzowanymi faktami.
Miasto z łatką...
Kiedy jedna z nastolatek wpadła na pomysł, by udokumentować swój pokaz głupoty telefonem komórkowym, na całe miasto padł cień wylęgarni agresywnych nastolatek… Z zakamarków Polski, z wioch zabitych dechami, otrzymywałam telefony z pytaniem, co się TU u NAS dzieje ?!…